JAK PUBLIKOWAĆ ZDJĘCIA DRINKÓW W MEDIACH SPOŁECZNOŚCIOWYCH, ŻEBY NIE WYJŚĆ NA TOTALNEGO ŻULA


Jeżeli dorastałeś na polskim blokowisku, z matmy miałeś mocne trzy minus tylko dlatego, że klasówki z procentów zaliczałeś na piątki, 9 na 10 z twoich postów zawiera zdjęcie kieliszka lub butelki z napojem wysokoprocentowym, a palimpsest to twoja ulubiona część imprezy, to prawdopodobieństwo, że masz problem alkoholowy graniczy z pewnością (podobnie jak większość Polek i Polaków urodzonych w latach 50., 60., 70., 80., 90., lub w pierwszych latach XXI wieku), a ten post jest dla Ciebie.

Niby jesteś dorosły i wiesz, że wrzucanie rozmytych zdjęć z kolejnej balangi wiąże się z ryzykiem blokady awansu, może nawet zwolnienia, a przynajmniej z kolejną pogadanką o imydżu firmy z nadwrażliwą panią z HR-u.


Narzeczona też może mieć pretensje, bo znowu bawiłeś się bez niej i teraz podejrzewa (słusznie zresztą), że nie spełnisz jej marzenia o dziecku, bo twoje wciąż nawalone plemniki leżą pokotem w nasieniowodach niezainteresowane żadną pielgrzymką, a co dopiero przegryzaniem się przez jakąś otoczkę wygłodzonego emocjonalnie jajeczka.

ALE WIESZ... NIE JEST ZA PÓŹNO. MOŻESZ ZASKOCZYĆ JE OBIE!

Zrób i wrzuć na Insta/FB kolorowy koktajl z selera z opisem jego dobroczynnego wpływu na cały organizm.


Nie?

Obciach?

Na pewno?

To chociaż weź pod uwagę poniższe tricki fotograficzno-piarowe, które pomogą ci uniknąć niepotrzebnych pytań o stopień otłuszczenia wątroby i czy spisałeś już testament.

1. Publikując selfika z kieliszkiem zawsze odznacz znajomego, żeby stworzyć wrażenie, że z kimś dzielisz to wino.

2. Pij tylko drogie alkohole, ale tak, żeby było widać. Butelkę do zdjęcia obróć etykietą, na której obowiązkowo musi pojawić się DOC lub naklejka Competition Winner. Z łatwością wyjdziesz na konesera: wiadomo, że drogie oznacza rzadkie i trudno dostępne, czyli jest tego mało, więc podprogowa informacja dla oglądającego: delektujesz się bukietem, nie rauszem.

3. Koło drinka stawiaj szklankę wody. Przecież odpowiedzialnie uzupełniasz płyny, a z fizyki pamiętasz, że woda rozcieńcza promile. (Wszyscy wiemy, że w tej samej szklance prędzej zakwitną nenufary, niż ją wypijesz, ale nie uprzedzajmy faktów).

4. Jeżeli jesteś kobietą, bezczelnie wykorzystaj fakt, że nikt nie traktuje cię poważnie i udekoruj kieliszek dziewczyńskimi dodatkami: malinkami, pomarańczkami i kwiatuszkami. Kwiatowo-sielska estetyka wizualnie redukuje stężenie alkoholu o przynajmniej 15%, choćby w szklance była czysta wóda.


Patrz:

Gin z tonikiem typu "Dziady, Część III" vs Brytyjski Klasyk G'n'T




albo to:



5. Włóż w wykonanie drinka dużo wysiłku i czasu, a przynajmniej niech tak to wygląda. Mieszasz, dolewasz, rozcieńczasz i za jednym zamachem odsuwasz podejrzenia, że chcesz się po prostu nawalić, bo miksologia to twoje sobotnie hobby.

A tak serio - pijcie - PIJMY - odpowiedzialnie, chyba że chodzi o soki z selera (ja dziś już jestem po trzech).


Przepis na kolorowe, bezalkoholowe i zdrowe smoothie, wszystkie na bazie soku z selera:

1) chia, porzeczka, jabłka, malina, 2) chia, imbir, kurkuma, mango 3) chia, szpinak, pietruszka, jeżyny.

130 wyświetleń0 komentarzy

Ostatnie posty

Zobacz wszystkie